Lista aktualności Lista aktualności

Chroniony "szkodnik".

Kozioróg dębosz - Cerambyx cerdo, to z pewnością jeden z najokazalszych polskich chrząszczy.

Samce tego gatunku mogą mieć nawet 6 cm długości. Rekordowe czułki mogą mierzyć nawet 11 cm.  Owad ten ściśle związany jest z jednym gatunkiem drzewa - dębem szypułkowym. Wraz z rozwojem cywilizacji i zmniejszaniem się ilości lasów liściastych, populacja kozioroga uległa znacznemu uszczupleniu. Musiał on tym samym zostać objęty ścisłą ochroną.

Koziorogi mają bardzo trudne wymagania jeśli chodzi o wybór bazy żerowej. Do zasiedlenia wybierają wyłącznie dęby osłabione. Pnie drzew muszą mieć dużą średnicę oraz być wystawione na działanie promieni słonecznych. Jaja są znoszone w szczelinach kory. Wylęgają się z nich larwy, które wgryzają się w pnie i przez ok. 4 kolejne lata drążą olbrzymie korytarze. 

Jednym z ulubionych miejsc żerowania koziorogów są stare aleje dębowe. Fot. M. Zapart

Uwieńczeniem cyklu rozwojowego jest letni wylot chrząszczy. Tuż po przepoczwarzeniu się, wygryzają one przez korę charakterystyczne owalne otwory. Dzięki możliwości policzenia świeżych otworów, jesteśmy w stanie oszacować liczebność chrząszcza na danym stanowisku.

Otwór wylotowy. Fot. M. Zapart

Z uwagi na powodowane przez kozioroga zamieranie drzew, przyrodnicy muszą podejmować działania prowadzące do zachowania ciągłości pokoleniowej dębów, tak aby w środowisku zawsze istniały drzewa spełniające warunki do zasiedlenia. Sprzyjają temu działania prowadzone przez leśników, którzy z sukcesem przywracają lasy liściaste. W latach 1945 - 2016 ich powierzchnia zwiększyła się z 13 do 31%! Ważnym elementem ochrony jest także pozostawianie pojedynczych dębów rosnących przy leśnych duktach a także skupisk drzew w tak zwanych kępach ekologicznych, które nie podlegają wyrębowi.

Drzewo zasiedlone przez kozioroga. Fot. M. Zapart

Nadleśnictwo Syców należy do regionu gdzie odnotowuje się największe ilości tych chrząszczy w skali całego kraju. Napotykając podczas niedzielnego spaceru okazałego owada odpoczywającego na nagrzanym dębowym pniu, starajmy się go nie niepokoić. Takie spotkanie na pewno długo utkwi nam w pamięci a pamiątką po nim niech pozostanie ciekawe wspomnienie.