Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Brudnica pod kontrolą

Brudnica pod kontrolą

Choć larwy brudnicy mniszki atakują wiosną, już teraz musimy przewidzieć ich gradację.

Masowe pojawianie się brudnicy miało już swój czas w historii Nadlesnictwa Syców.  Pierwsza gradacja została wspomniana już około 1907 roku kiedy uszkodzeniu uległo  kilkaset hektarów lasu. Ponieważ nie przewidziano takiej skali zniszczeń, rynek drzewny nie był przygotowany na odbiór dużej ilości drewna i większość surowca przetworzono na węgiel drzewny.  Ponad stuletnia działalność polskiego leśnictwa pozwoliła jednak wypracować metody, dzięki którym w dzisiejszych czasach jesteśmy w stanie przewidzieć i zapobiec podobnym zdarzeniom.  Jedną z nich stosujemy rokrocznie w Nadleśnictwie Syców. 

Dorosły samiec oraz larwa brudnicy mniszki. Fot. http://mothphotographersgroup.msstate.edu

Brudnica mniszka to niepozorna ćma. Posiada białą lub szarą, pokrytą ciemnymi, nieregularnymi liniami i kropkami szatę. Samce cechują grzebykowate czułki. Dorosłe owady pojawiają się w lipcu i sierpniu. Wtedy też przystępują do godów i składania jaj. Żarłoczne gąsienice wylęgają się już w kwietniu następnego roku. To właśnie ten moment i skalę liczebności owadów musi przewidzieć leśnik.  Wydaje się dość prostym i logicznym, że zwiększona liczebność motyli latem będzie skutkowała większą liczebnością gąsienic w kolejnym roku. Konieczne jest więc baczne przyglądanie się populacji tego owada. Z pomocą przychodzą tutaj specjalne pułapki  zbudowane z lejka, do którego podczepia się woreczek. Tuż pod pokrywą lejka umieszcza się specjalną kostkę nasączoną feromonem. Samce brudnicy zostają zwabione i wpadają w pułapkę.

Pułapka feromonowa na brudnicę mniszkę. Fot. www.lasy.gov.pl

Dwa razy w tygodniu leśniczy kontroluje liczbę schwytanych samców i wpisuje wyniki do specjalnego formularza. Pozwala to oszacować, kiedy przypadnie kulminacja rójki (moment kiedy występuje najwięcej samic). Wtedy przychodzi pora na drugą część obserwacji. Polega ona na przejściu wzdłuż specjalnej linii zwanej transektem oraz policzeniu ile samic przesiaduje na pniach dziesięciu kolejnych drzew. Obserwacje znów umieszcza się w specjalnym formularzu i na podstawie wyników szacuje się czy dany obszar będzie zagrożony masowym pojawem gąsienic. 

Wypatrzenie odpoczywających na pniu samic wymaga wprawnego oka. Fot. Nadleśnictwo Syców

W przypadku prognozowanego zagrożenia nadleśnictwo może podjąć decyzję o zwalczaniu brudnicy. W przeciwnym wypadku mogłoby dojść do ponownego zniszczenia wielu połaci lasów. Dodatkowym działaniem prewencyjnym jest stałe wzbogacanie lasów w gatunki liściaste, przywracanie mozaiki siedlisk oraz uszczuplanie puli monokultur sosnowych.